Heii !
Dziś pisze do was tylko dlatego że jestem chora na anginę :( i odpoczywam w domu. Do szkoły wracam już w środe :( nie jestem z tego zadowolona. Postaram się wam opowiedzieć moją smutną historię.
Jest maj i jak to w maj zaczynają się egzaminy na karty rowerowe. Wszystko było super i pięknie , aż w końcu przyszedł egzamin na karte rowerową, a najlepsze było to że nasza pani nie powiedziała nam że to test na kartę był dosyć łatwy i myślałam że dostane 4 lub 5.Po paru daniach okazało się właśnie że to był egzamin na karte :/ Maksymalną liczbą punktów było chyba 23 lub 26 ( nie pamiętam) no a żeby zdać trzeb było mieć przynajmiej 17 punktów no i w końcu pani czyta moje imię i 16 punktów ( to znaczy że nie zdałam)a moje koleżanki zdały :( :) No to trzeba było poprawić i zdać :) Termin jest na 22 maja czyli w tą środe ( niby wszystko gra ) ale jak jutro nie dam zdięcia to mnie pani nie dopuści. Nie mogę jutro iść do szkoły więc nie ma szans abym zdała. Mówi się trudno wiem że pewnie inne dzieciaki będą sie ze mnie śmiać ale trudno nie chce zdawać na tą karte .TAk naprawdę będzie mi smutno.
Ale są dobre strony już w następną środe jade do Paryża <33 A już we wtorek nie ide do szkoły bo mi sie nie chce :D Sorki że nie ma zdięć ale jak wrócę z Paryża to dodam jakieś :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz